Pixie urodziła 9 szczeniąt

26 lutego w nocy przyszły na świat szczenięta Pixie i Teda.
Mamy 9 szczeniąt. 6 suczek i 3 pieski. Prawdopodobnie 2 szczenięta z tego miotu będą wolne.
Więcej informacji niebawem.
Strona tego miotu : TU

Dziś uaktualniliśmy wiele miotów ( archiwum ) i dodalismy bardzo duzo nowych zdjęc psow z naszej hodowli. Wszystkich wlascicieli prosimy o podsylanie nam aktualnych zdjec swoich psow 🙂
Dziekujemy!
oto niektore z nich

Szczenięta z miotu Pati i Żelki

Dziś zrobiliśmy sesję zdjęciową szczeniaczkom po Pati i po Żelce.
Dziś zostaną zaszczepione i pojadą autem do miasta na szczepienie, a więc dzień pełen przygód!
Właściciele wybrali już swoje pieski i mogą już cieszyć się oczekiwaniem na swojego czworonoga 🙂
Jeszcze tylko jeden piesek szuka domu. Jest to piesek z miotu Żelki i Bosco – chłopak blue merle.
Z nami zostają dwa szczenięta.
Córka Pati i Samu – LSD Narnia
oraz syn Żelki i Bosco – LSD Han Solo

zapraszamy do obejrzenia galerii szczeniąt!

Piesek na sprzedaż / NIEAKTUALNE sprzedany

LSD Harry Potter

Harry Potter – chłopiec blue merle.
Harry jest bardzo zrównoważonym i wesołym chłopakiem.
Pochodzi z linii vers czyli mieszanki linii użytkowych i wystawowych. Jego ojcem jest nasz Bosco – kliknij aby zobaczyc

jego matką jest użytkowa suka Żelka – kliknij aby zobaczyć
Skojarzenie to miało na celu otrzymanie szczeniąt szybkich, zwinnych, inteligentych i ładnych.
To miot, z którego spodziewam się fantastycznych charakterologicznie psów.
Harry to piesek dla którego szukam domu, który szuka świetnego psychicznie, zrównoważonego border collie. Harry nada się doskonale do wszelkich sportów na bazie aportu ( dogfrisbee, agility, obedience ) ale również widzę go w pracy z ludzmi ( dogoterapia )
Jest psem, który nie jest konfliktowy. Dogada się doskonale z innym psem w domu.
Ma średnio twardy charakter. Może być prowadzony przez mniej doświadczonego w border collie przewodnika. To piesek bardzo aktywny, bardzo szybki. Ma ogromną chęć do bycia z człowiekiem i do zabawy, co przekładać się będzie na chęć do pracy.
Szukamy mu domu, w którym będzie mógł się spełniać jako border collie.
Myślę, że doskonale sprawdzi się we frisbee. Żelka i Bosco mają świetną technikę skoku, naturalny aport i naturalną motywację do pracy z człowiekiem. To pies bardzo skupiony jak na swój wiek.
Może sprawdzić się również w agility, pasterstwie, canicrossie.


Zdjęcia z wieku 6 tygodni. Piesek do odbioru w okolicach 20 – 23.01
Pies ma prawidłowy zgryz i oba jąderka w mosznie. Ma bardzo prawidłową budowę.
Będzie miał metrykę FCI – Związku Kynologicznego w Polsce, która uprawnia do wyrobienia rodowodu.

Cena w zależności od przeznaczenia:
– w prywatne ręce ( bez możliwości rozmnażania ) 6000zł
– do hodowli 8000zł

Szczenię na sprzedaż – NIEAKTUALNE, sprzedana

LSD Angel’s Marla

Angel’s Marla – dziewczynka red merle trikolor
To bardzo wesoła trzpiotka. Wszędzie jej pełno. Wesoła, niesamowicie mobilna, szybka i świetnie reagująca na otoczenie. Nie jest typem harpagana. To delikatniejsza dziewczynka. Uwielbia się przytulać, ale szybko, bo ona nie ma czasu;)  Wrażliwa na człowieka, więc łatwa w prowadzeniu. Nowe bodźce u takiego psa wprowadzamy ostrożnie i spokojnie.
Widzę ją w sporcie. Napewno będzie lekkiej budowy, szybką suką z ogromną motywacją. Ona nie chodzi, ona lata!
To uzytkowy rodowód. Jej Matką jest nasza doskonała suka hodowlana Angel, córka Sama. Ojcem nasz importowany pies czekoladowy Perfekt Ted.
Patrząc na dzieci jaki dają nam oba psy rokuję, że będzie to świetna towarzyszka dla kogoś, kto wykorzysta jej potencjał.
Cena w zależności od przeznaczenia:
– w prywatne ręce ( bez możliwości rozmnażania ) 6000zł
– do hodowli 8000zł

😉

Miot Angel x Ted – 6 tygodni

Aniołkowy miot ma już 6 tygodni. Na dniach nowi właściciele postanowią z kim zwiążą swoje życie.
Wszystkie szczenięta są bardzo zrównoważone.
To bardzo grzeczny miot. Nie domagają się głośno, nie buntują. Szczeniaki idealne.
Moje spostrzeżenia:
Dziewczynki
Angel’s Beca – dziewczynka redle merle
To bardzo zrównoważona i dosyć spokojna temperamentem dziewuszka. Nie boi się nowych sytuacji. Jest dość twarda. Trochę niezależna. Trochę uparta. Ma mocną budowę. Myślę, że doskonale nada się do sportu i pracy.
Nie widzę jej u kogoś kto zaczyna przygodę z psami.

Angel’s Marla – dziewczynka red merle trikolor
To bardzo wesoła trzpiotka. Wszędzie jej pełno. Wesoła, niesamowicie mobilna, szybka i świetnie reagująca na otoczenie. Nie jest typem twardzieusza. To delikatniejsza dziewczynka. Uwielbia się przytulać, ale szybko, bo ona nie ma czasu 😉
Myślę, że będzie świetna w sporcie. Zwrócić trzeba będzie uwagę na dzwięki.
W tej chwili jest już z nimi doskonale zsocjalizowana ale nowe dzwięki na początku ją niepokoiły.

Angel’s Nelli – dziewczynka trikolor mottled
To największy łapserdak z tego miotu 🙂 Najodważniejsza, najaktywniejsza, najmądrzejsza.
To świetny pies do pracy dla osoby, która już miała borderka.
Widzę ją tylko u osoby, która będzie z nią pracować i da upust jej energii.
Przebojowa i twarda dziewuszka, ale jednocześnie fajne reagująca na presję. Nie jest uparta. Jest bardzo podążająca za człowiekiem, który jest dla niej numerem jeden.

Chłopcy
Angel’s Worker – chłopiec trikolor

Nasz owczareczek. O niesamowitym umaszczeniu.
To baaardzo ufny i zrównoważony szczeniaczek. Nade wszystko kocha człowieka. Patrzy się głęboko w oczy i człowiekowi topi się serducho..
Jest spokojny. Średnio twardy. Ma doskonałe zainteresowanie aportem. Jest myslący i spokojny temperamentem. Taki „stary malutki”
To pies dobry na początek przygody z borderem.

Angel’s Ted – czekoladowy trikolor
Po tatusiu ma nie tylko wygląd ale i szybkość. On robi wszystko szybko! Jest przeuroczym szczeniakiem. Absolutnie to największy czaruś tego miotu.
Wesoły, skory do zabawy. Niczego się nie boi.
Jest uległy wobec człowieka. Ma świetne zainteresowanie aportem. Bardzo lubi śpiewającego misia 😉
Dosyć szybko mu padają bateryjki. To typ – robie, robie, latam biegam i padam 🙂
Ma raczej łatwy charakter ale będzie potrzebował dużo ruchu 🙂

Angel’s Dream – blue merle
To spokojny i delikatny chłopiec.
Uwielbia się przytulać. Nie boi się dzwięków. Jest uległy. Nie lubi być daleko od stada. Ciągle patrzy gdzie jest człowiek. Będzie potrzebować mądrego wsparcia człowieka. Mądrego – bo jest tak słodki i stroi takie miny, że łatwo go będzie rozpuścic, a tego zrobic z borderkiem nie wolno.
To będzie łatwy szczeniak w prowadzeniu.

zdjęcia szczeniąt są na ich podstronce: https://lsd-bordercollie.com/miot-angel-x-ted-2021/
oraz dużo większa ilość na naszej stronie na fb https://www.facebook.com/LegendaryStardustbordershttps://www.facebook.com/LegendaryStardustborders

Czasy, kiedy każdy musi być idealny

Czasy mamy takie, że ludzie żądają od psa bycia doskonałym. Wszystko ma być łatwe, przyjemne, nie wymagać wysiłku. Płacę i wymagam. Pies ma łapać frisbee, nie przynosić wstydu, być prymusem w różnych psich dyscyplinach, wygrywać wystawy i absolutnie nie sprawiać problemów.
Oczywiście wszystko za darmo i bez pracy.
Bez doświadczenia i wiedzy chcemy aby wszystko szło tak jak na filmiku szkoleniowca z youtuba.

To smutne.
Wymagamy perfekcji od siebie, od psów, od partnerów i od dzieci.
Tymczasem pies to tylko pies. Chce być psem. Czasem sie czegoś przestraszy. Czasem nie lubi sportu, do którego został wybrany, czasem stresuje się naszym parciem, czasem jest inny niż oczekujemy.
Bo oczekujemy..
Zamiast dać psu być psem. Cieszyć się dniem, cieszyć się życiem i każdą chwilą. Wspólnie dochodzić do celu, wspólnie popełniać błędy i śmiać się z nich.
Jestem ze starych czasów. W moich czasach ludzie pracowali, trenowali, mieli pokorę. Nie mieliśmy czelności dyskutować z nauczycielami, nie byliśmy specjalistami po kursach internetowych. Chodziliśmy się uczyć latami, stażami, długo i wytrwale. Zdobywaliśmy doświadczenie. Dziś w rok chcemy zostać psim behawiorystą, w rok wychować świetnie czempiona i nie godzimy się na błędy.
Pies dłużej się uczy czystości – już szukamy pomocy behawiorysty, bo napewno przecież zaburzony! Niech tylko przestraszy się śmietnika albo szybko przejeżdzającego auta, albo warknie, szczeknie czy głośniej kichnie. Nie dajemy psu się rozwijać. Chcemy już natychmiast i z przytupem mieć psa idealnego.
Nie godzę się z tym.
Pies jest psem. Robi ogromny ukłon w naszą stronę podążając za wymaganiami naszej ambicji. On ma gdzieś zawody frisbee, agility czy obedience. Ma gdzieś, które miejsce zajmie na wystawie czy na wyścigach. Pies nie potrzebuje zawodów. My potrzebujemy. I dla swojej próżności i własnej przyjemności prosimy go o to aby to dla nas właśnie zrobił. Więc dajmy mu czas na naukę. Dajmy czas na dojrzewanie, na błędy, na bycie psem. Nie zawsze jest idealnie. Nie będzie!
W rękach dobrego szkoleniowca nawet marny pies daleko zabrnie, a ten świetny jeszcze dalej. W rękach osoby niedoświadczonej nawet diament będzie zwykłym kamykiem.
Nie obwiniajcie psów. Uczcie sie. Miejcie pokorę. Nauka to proces. Nie wyszkolicie świetnie swojego pierwszego psa. Nikt nie rodzi się mistrzem. Za tym stoją lata pracy. Każdy sukces jest okraszony porażkami. Każdy.
Proszę, pozwól psu być niedoskonałym. Daj mu się cieszyć życiem, psiejskością.
A jeśli Ci nie wychodzi ? To nic wielkiego. Spróbuj jeszcze raz. Ucz się od mistrzów. Nie od miernot.
Cierpliwość, pokora i masa wyrozumiałości – to najlepsze co możesz dać i psu i sobie.
Namaste ❤


Jak salon zamienia się w Psalon ;)

Nasze suczki stwierdziły jakiś czas temu, że zacieczkują razem i razem będą odchowywać mioty.
Być może liczyły na wzajemne wsparcie lub ploteczki przy kosteczce i rosołku.
Tak czy siak, nasz salon zamienił się w Psalon i mamy prawdziwy żłobek! 🙂
Ogromnie miło nam poinformować, że urodziły się szczęnięta ze skojarzeń:
Angel x Ted – 20.11.2021 – 6 szczeniąt
Żelka x Bosco – 1.12.2021 – 8 szczeniąt
Pati x Samu – 4.12.2021 – 9 szczeniąt
Wszystkie mamy wspólnie odchowują dzieci, mają morze mleczka i czują się dobrze.
Będziemy Wam jak zawsze robić relacje na FB z naszego życia, live, które teraz będą wyjątkowo ciekawe 😉
Już możecie trzymac kciuki za nasz domek i nasze pogryzione kostki i nogawki 😛
Na chwilę obecną mamy wolne jedno szczenie z miotu Pati, jedno z miotu Angel i trzy z miotu Żelki 🙂

Nowi członkowie stada na pokładzie!

Wyruszyliśmy w daleką podróż aby zasilić naszą hodowlę w nową krew.
Sprowadziliśmy trzy pieski z linii ISDS.
Dwie suczki border collie i pieska border collie.
Pierwsza ma na imię Foxy Lady, jest córką naszego Samu i sprowadzonej przez nas z Walii Lizzie ( która mieszka z naszymi dobrymi znajomymi )
Druga ma na imię Heidi i pochodzi z najlepszych trialowych linii Walii.
Trzeci piesek to nasz Jimi, również pies z ISDS, który ma pochodzenie trialowo farmerskie.
Wszystkie trzy są przekochane. Każdy z nich w innym typie rasy.
Z czasem napiszemy o nich więcej. W tej chcili uczymy się ich, one nas i rozciągają nasze serca 🙂
Jestem ogromnie szczęśliwa, że dane mi jest tego doświadczać.
Poznajcie naszych nowych członków gangu ;P

Planowany miot ANGEL x TED

16.09 Angel została po raz pierwszy pokryta Tedem. Planujemy jeszcze dwa krycia na dniach. To będzie ostatni miot Angel.
Przyjmujemy zamówienia na ten miot.
Po więcej informacji zapraszamy na naszą stronę do działu PLANY HODOWLANE

Prace na stronie

Uzupełniamy archiwum miotów border collie.
Do tej pory udało nam się zaktualizować lata: 2015/2016/2017/2018/2019/2020/2021
zapraszamy do obejrzenia rezultatów naszej pracy. Dziękuję właścicielom psów, którzy utrzymują z nami kontakt.

Przejdz do archiwum miotów border collie z naszej hodowli.

Śmierć Burzki i .. Poród YOGI

11. sierpnia Yoga urodziła swoje pierwsze szczeniaczki. Poród był bardzo sprawny i szybki, bez żadnych komplikacji. Wszystkie szczenięta są bardzo wyrównane. Ruchliwe i zdrowo wyglądające. Mamy 4 pieski i 2 suczki. Na chwilę obecną wszystkie są zarezerwowane.
Zalewdwie kilka dni po porodzie..
13 sierpnia w naszej hodowli doszło do dramatycznego wydarzenia 😦
Nasza młoda suczka siberian husky odeszła nagle 😦
Nasza ukochana Burza.. niespełna 9 miesięczna sunieczka. Nic nie zapowiadało tragedii. Wieczorem, jak codzień Burzka bawiła się z psami na podwórzu. Na noc zawołana do domu poszła spać z Roską w swoim pokoiku. Rano znalazłam ją tuloną przez Rosę, nieprzytomną. Podjęlismy akcje reanimacyjna i sztucznego oddychania. Masaż serca i sztuczne oddychanie udało się na tyle, że przywróciliśmy jej krążenie.
W trybie natychmiastowym pojechaliśmy z nią do lecznicy. W lecznicy wylądowała od razu na stole operacyjnym, ponieważ zauważono płyn w jamie brzusznej.
Operacja się udała. Suczka miała dziurę w trzonie macicy i niewielką ilość ropy w otrzewnej, ktorą oczyszczono. Stan zapalny trzonu macicy, który zamiast na zewnątrz, sączył się do środka 😦 Nie było żadnych symptomów, aż po wstrząs nad ranem..
Po operacji sunia dochodziła do siebie i już byliśmy dobrej mysli…
Podczas gdy my czekaliśmy na wypis w poczekalni, doszło do zatrzymania akcji serca. Tym razem reanimacja się nie udala i nasza ukochana Burzka odeszła.
Nasze serca są bardzo smutne. Nie zdążyliśmy pokazać jej świata.. nie zdążyłam powiedzieć jak bardzo ją kocham. …
Burzeńko kochana… żegnaj maluszku. Zawsze będziemy Cię kochać [*]